„Wierzę w pełni w zdolność Adriana Sztobryna do inspirowania w kierunku zmian i pomocy mężczyznom uzależnionym od seksu i pornografii. Doświadczył on uzależnienia na własnej skórze i przeszedł na moich oczach tak niesamowitą przemianę, że poprosiłem go, aby pomógł mi w pracy na rzecz innych. Jestem z niego bardzo dumny.

Pracowałem z nim przez ponad rok, dzieląc się potężnymi i bardzo efektywnymi metodami pracy z uzależnieniem; w tym czasie, zdołał on nie tylko w pełni je wykorzystać, lecz także dołączył własne techniki do mojego programu.

Jest on człowiekiem o wysokich standardach etycznych, godnym zaufania, a jego wewnętrzna wiedza wykracza daleko poza wiek. Jako trener osobisty i kierownik zespołu Feed the right wolf, a także jego dobry przyjaciel, serdecznie polecam go wszystkim potrzebującym w Polsce. ” Craig Perra, JD, certyfikowany life coach i szef zespołu Feed the right wolf

„Nadszedł taki czas w moim życiu kiedy uświadomiłem sobie, że mam problem z onanizmem i pornografią. Szukałem jakiejkolwiek pomocy, znalazłem. Mój trener Adrian Sztobryn wskazał mi drogę oraz przekazał mi wachlarz najróżniejszych ćwiczeń, które każdego dnia przybliżają mnie do osiągnięcia celu jakim jest wstrzemięźliwość od kompulsywnych zachowań. Dzięki Niemu zrozumiałem, że życie jest zbyt krótkie na to, aby je zmarnować i należy wykorzystać w pełni każdą jego sekundę. Nauczył mnie czym jest miłość i bliskość, a dzięki jego ćwiczeniom ocaliłem swój związek. Adrian jest człowiekiem niezwykle dojrzałym i oczytanym, a swoje obowiązki wobec mnie oraz innych uzależnionych wykonuje z całym sercem i zaangażowaniem. Mogę go polecić z pełną odpowiedzialnością każdemu mężczyźnie, który ma problem podobny do mego.” ~Michał

Cóż mogę powiedzieć o moim trenerze? Po pierwsze to bardzo dobry człowiek, ponieważ zaproponował mi terapię za darmo i zapewne bez niej dalej bym był głęboko w nałogu.  Teraz po kilku „seriach” czuje się już lepiej, zmieniłem swój sposób patrzenia na świat (chodzi mi szczególnie o relacje międzyludzkie). Kurs ukazuje także negatywne strony pornografii o których nawet nie  wiedzieliśmy. Żeby nie było zbyt kolorowo to Adrian jest surowym człowiekiem, ale niestety tylko solidność może nas wyciągnąć z nałogu. Jeżeli masz taki problem jak ja to ten kurs będzie ci pomocny! ~ Kamil, 18 lat.

Witam wszystkich, mój problem bardzo negatywnie wpłynął na moją seksualność i sytuację w związku. Miałem koło 14 lat gdy zacząłem się karmić treściami które skutecznie zrujnowały moją sferę seksualności. Nie miałem wówczas dziewczyny, trwało do aż do końcówki roku 2012, pogłębiając moje uzależnienie. Gdy poznałem swoją dziewczynę, miałem świadomość że źle robię, pomimo tego zakochiwałem się.. Nałóg zebrał swoje żniwo w postaci całkowitego spadku libido i problemami z utrzymaniem erekcji. Potrafiłem osiągnąć orgazm, tylko „od ręki”. Byłem załamany.. Uświadomiłem sobie że moim problemem jest uzależnienie od pornografii i masturbacji.

Jakieś 2 miesiące temu natrafiłem w internecie na Adriana, opisał swoją sytuację i oferował pomoc, dał mi wiarę że można z tego wyjść. Potwierdził to swoim doświadczeniem. Od rozpoczęcia kursu minęło jakieś półtora miesiąca, odstawiłem swój nałóg czując jak rośnie we mnie szczęście i spełnia się moje marzenie o zdrowej seksualności. Przede mną jeszcze długa droga, ale wiem że sobie z tym poradzę. Metody i wsparcie które zaoferował mi Adrian są nieocenione.. Jeśli masz problem podobnej natury co moja, podejmij walkę ze samym sobą, uwierz w sukces i lepsze życie.

Witam ponownie,
jest to moja druga recenzja, pierwszą przedstawiłem podczas odbywania kursu. Dziś jestem szczęśliwą, zdrową osobą dzięki Adrianowi, podejrzewam że gdyby nasze drogi się nie skrzyżowały, dalej bym tkwił w tym gó*nie po uszy.. 
Nie odczuwam już żadnego pociągu w stronę pornografii czy masturbacji, mój umysł i ciało „oduczyło” się starych nawyków i zachowań.
 W trakcie kursu miałem lekkie wątpliwości czy wytrwam do końca i czy sobie z tym poradzę.. teraz mogę z czystym sumieniem każdemu polecić Adriana, jest dojrzałą, pomocną osobą o dobrym i czystym sercu.
Uwierzcie w siebie i patrzcie z optymizmem w przyszłość, mi się udało, to i wam również 😉
~Maciek

Od końca stycznia do połowy kwietnia 2014 podjąłem się pracy z Adrianem Sztobrynem. Pracy, która polegała na przeprowadzaniu regularnie sesji coachingowych w celu poprawy mojego szeroko pojętego funkcjonowania w życiu. Adrian obiecał dać mi (jak to trafnie określił) „narzędzia” do działania. Dał nadzieję, że zrozumiem tak naprawdę czego chcę od życia. Do poznania mojego usposobienia używał przede wszystkim wielu konkretnych pytań, np. na temat moich pasji i marzeń oraz w jaki sposób komunikuję się z ludźmi, jak postrzegam świat. Zadawał też ostatecznie najprostsze pytania w stylu „Dlaczego jeśli tak bardzo Cię [dana rzecz] interesuje to tego nie robisz?” Odpowiedź jest zaskakująco prosta i okrutna. To wszystko skłoniło mnie do bardzo ważnych przemyśleń dotyczących kierunku, w którym zmierzam. Każdy chciałby, żeby w swoim życiowym kierunku wyraźnie widzieć sens, wierzyć w to co się robi. Pytania i sugestie Adriana sprawiły, że zacząłem się zastanawiać głębiej właśnie nad tymi rzeczami. Robiłem to już wielokrotnie, ale wtedy tak naprawdę nie miałem pojęcia na co konkretnie zwrócić uwagę. Myślę, że jego obiektywne spojrzenie na moje problemy dużo mi dało. Przyczynił się do wielu pozytywnych zmian w mojej aktualnej codzienności – znalazłem pracę zgodną z moimi oczekiwaniami, zacząłem rozwijać ważne dla mnie sfery życia: treningi sportowe oraz muzyczną pasje znacznie efektywniej niż dotychczas. Podczas owocnych około godzinnych rozmów (czasem potrafiliśmy przedłużyć, jeśli było więcej do zrobienia) przez Skype często wizualizowałem sobie swoją idealną przyszłość. Dało mi to sporego kopa motywacyjnego. Podczas wszystkich rozmów Adrian pozostawał rzeczowy i okazywał odpowiednie zainteresowanie. Gdy były problemy ze zrozumieniem dłuższa rozmowa i wymiana zdań nie była kłopotem. Uważam, że przed nim sporo sukcesów, a i ja nic nie płacąc i dużo wiedzy o sobie wynosząc skorzystałem z naszych rozmów bardzo. Za to wszystko chciałbym Adrianowi mocno podziękować i niech ta krótka notka będzie właśnie tego szczerym wyrazem. ~ Wojtek

„Miałem problemy, czułem się zaniepokojony, nieszczęśliwy, sfrustrowany i chory z powodu uzależnienia od pornografii, kiedy rozpocząłem współpracę z Adrianem. Teraz czuję, że żyję – jestem szczęśliwy, świadomy, zdrowszy, połączony ze sobą i mam poczucie samokontroli, a także osiągnąłem swój cel – rzuciłem porno i żyję w PRAWDZIWYM świecie. Wszystko dzięki uzyskanym narzędziom i świadomości swoich pragnień, które nauczyły mnie jak podtrzymać ten zdrowy stan w swoim życiu! Adrian i ja pracowaliśmy z uzależnieniem od pornografii i żadne słowa nie oddadzą tego, jak bardzo go polecam!Saad, Arabia Saudyjska