Dla kogo przeznaczona jest ta książka? Dla używających kompulsywnie pornografii, prostytutek, czatów internetowych i sex telefonu oraz uzależnionych od związków – dla kobiet i mężczyzn. Czy jest skierowana także do Ciebie?

Słowem wstępu o PMO

We wstępie do książki pan Collins szokuje historią niejakiego Boba, który popadł tak głęboko w uzależnienie od PMO (porn, masturbation, orgazm), że nie zwrócił uwagi kiedy jego córka weszła do pokoju w czasie jego szczytowania przed monitorem. W ten sposób bohater historii osiągnął swoje dno. Oczywiście Bob zmienił się i autor obiecuje to każdemu, kto zaangażuje się w program. Pan Collins stawia sobie za cel by Breaking the Cycle była ostatnią książką, jaką musisz czytać dotyczącą erotomanii.

Kim jest George Collins

O autorze: George Collins był przez wiele lat czynnym erotomanem. Jego dwa związki rozpadły się ze względu na jego uzależnienie od pornografii w różnych formach, w tym kin erotycznych i klubów nocnych. Ze względu na depresję podjął nawet próbę samobójczą przedawkowując leki. Po odratowaniu postanowił przyłączyć się do grup samopomocowych a potem uzyskał najwyższy tytuł uniwersytetu Kennedy’ego w psychologii. Od 1995 roku pomaga setkom ludzi z całego świata, szczególnie tym zamieszkującym USA.

Książka pomaga odkryć w sobie możliwość do zbudowania prawdziwego intymnego związku oraz przekucia seksualnej energii na pęd ku nowym przyjaźniom i wartościowym zajęciom.

Już we wstępie do tej pozycji autor dzieli się z nami ważnym spostrzeżeniem – „Zawsze masz wybór!”. To chyba jedno z najważniejszych sentencji Georga Collinsa. Pokazuje, iż celem w wychodzeniu z nałogu nie jest całkowita rezygnacja z zachowań seksualnych, lecz znalezienie prawdziwej zdrowej seksualności i intymności z partnerem. Celem jest równowaga. Relacje mają koncentrować się wokół uczucia miłości a nie wokół seksualnych kompulsji.

„Nie jestem moim uzależnieniem!” – to kolejna rzecz, którą autor uważa w swoim zdrowieniu za przełomową. Wiąże się z myślą dotyczącą wyboru. „Nie jestem moim umysłem” – oznacza, że czasami to właśnie nasz umysł próbuje nas zwieźć z obranej ścieżki. Mózg prowadzi nas drogą przyjemności i tzw. starymi ścieżkami. Ponieważ ścieżka kompulsji jest dość dobrze przetarta, nasz mózg będzie sabotował wykonywaną przez nas pracę w kategoriach zdrowienia.

To tylko od nas zależy czy musimy upaść tak nisko jak opisany wyżej Bob czy raczej zaczniemy działać już teraz.

Czy wyjście z uzależnienia jest wyzwaniem? Bez ściemy mówiąc – tak. To w rzeczywistość bardzo trudne zadanie, ponieważ nigdy nie dostaniesz wystarczająco dużo tego, co Cię nie usatysfakcjonuje. Dla erotomana uruchomieniom nie ma końca. Jego pragnienia i fantazja to dół bez dna. Chęć nasycenia się bodźcami przypomina sytuację gdy żarłok chce się najeść trawy albo czystego błonnika. Często uruchomienie się oznacza dla uzależnionego parę minut podniety a potem godziny, dni i miesiące żałowania, wyrzutów i zmartwień.

Autor poleca przejście przez ćwiczenia i metody według kolejności opisanej w książce. Skuteczność tego programu potwierdzają setki klientów oraz sam autor będący przecież kiedyś czynnym erotomanem.

Z czasem pojawią się streszczenia następnych rozdziałów książki Georga Collinsa. Mam nadzieję, że w ten sposób skorzysta z niej ogromna rzesza ludzi w Polsce, którzy obecnie nie mają dostępu do zawartej w niej wiedzy.

Całość została zamieszczona za zgodą Shaleye, który jest autorem streszczenia.

Advertisements