Szacunek dla ciała

Aktywność seksualna bez miłości to pusty seks. W naszym społeczeństwie jest ona szeroko rozpowszechniona powodując wiele cierpienia dla młodych ludzi. Jeśli jesteś rodzicem bądź nauczycielem, powinieneś pomóc dzieciom uniknąć pustego seksu. Pusty seks przynosi wiele krzywdy ich umysłom i ciałom. Ta szkoda wynurzy się później w postaci depresji, zaburzeń psychicznych, samobójstwa. Wielu młodych ludzi nie dostrzega zależności pomiędzy pustym seksem, a tymi fizycznymi i psychicznymi dolegliwościami w nich samych.

Co dzieje się w ciele wpływa na umysł i vice versa. Umysł opiera się na ciele, by móc się zamanifestować, a ciało opiera się na umyśle, by być ożywione, by zaistnieć. Kiedy kogoś kochasz, powinieneś szanować nie tylko umysł tej osoby ale także jej ciało. Szanujesz swoje ciało i szanujesz jej ciało. Prawdziwa miłość powinna mieć naturę szacunku, czci. W tradycji Azjatyckiej musisz traktować swoją żonę bądź małżonka jak gościa, z szacunkiem. A by szanować ją lub jego, najpierw musisz nauczyć się szanować siebie. Cześć powinna stanowić podstawę miłości.

W moim kraju, rodzice są dumni, że mogą przedstawić dziecko swoim gościom. Gość zwykle zapyta się: „Kochasz swoją mamę, swojego tatę?”, dziecko odpowie „Tak, kocham moich rodziców!”, następne pytanie to: „A gdzie kładziesz swoją miłość?”, dziecko zaś jest nauczone żeby odpowiedzieć: „Moją miłość kładę na głowie”. Nie „w swoim sercu” ale „na głowie”. Kiedy mnich ma wdziać swoje sanghati, szafranową szatę na ceremonię, trzyma ją z szacunkiem, tak, jakby trzymał święty tekst. Jeśli podejdziesz do mnicha, ukłonisz się i nie będzie on mógł znaleźć żadnego odpowiedniego miejsca by położyć tam swoje sanghati, położy on je na swojej głowie, ponieważ jest to szlachetne miejsce, jest jak ołtarz. Dlatego też w Wietnamie dobre maniery wymagają nie dotykania głowy osoby, jeśli nie zna się jej dobrze. Jest to jedno ze świętych miejsc na ciele, ponieważ głowa jest ołtarzem służącym aby czcić przodków i Buddę.

Są także inne miejsce na ciele, których nie powinniśmy dotykać. To tak jak w Cesarskim Mieście – znajduje się tam Purpurowe Miasto, gdzie żyje rodzina królewska. Nie masz prawa wstępować w tamten obszar. Jeśli to zrobisz, aresztują cię i obetną ci głowę. Na ciele ludzkim także są miejsca, które są zabronione do dotykania. I jeśli nie okażesz szacunku temu miejscu, jeśli go dotkniesz, wdzierasz się do Purpurowego Miasta. Kiedy dziecko jest wykorzystywane seksualnie, ono bądź ona cierpi bardzo głęboko. Ktoś wtargnął do jego Purpurowego Miasta i ono nie miało zdolności by się obronić. Są dzieci które były wykorzystywane w wieku 8, 9, 10 lat i cierpią bardzo głęboko. Obwiniają rodziców, że ich nie ochronili i relacja z ich rodzicami staje się trudna. Następnie ich relacja z przyjaciółmi czy przyszłymi kochankami także będzie bardzo trudna. Rany pozostaną tam na zawsze.

Seksualne wykorzystywanie dzieci jest przytłaczające. Mówi się, że w USA od 5 do 15% młodych chłopców jest wykorzystywanych seksualnie i od 15 do 30% dziewczynek. To bardzo dużo. I jeśli dziecko zostało wykorzystane w ten sposób, będzie cierpiało całe swoje życie, ponieważ jego ciało nie zostało potraktowane z szacunkiem.

W szkole, w rodzinach, musimy nauczyć ich aby szanowali siebie, swoje ciała i ciała innych ludzi. Jeśli jesteście przywódcami duchowymi, politykami, nauczycielami, rodzicami, wychowawcami – pomyślcie o tym. Możemy nauczyć się z nauczania Buddy, jak zorganizować nasze życie w rodzinie, w szkole, w społeczeństwie w taki sposób, abyśmy my i nasze dzieci zawsze byli chronieni.

Źródło: http://www.mindfulnessbell.org/articles/mb57.pdf

Advertisements