Szukaj

Uwolnij się.

Blog o uzależnieniu od seksu i pornografii.

Miesiąc

Maj 2013

Cytat na dziś (7)

„Dla moich Polaków nie ma rzeczy niemożliwych” – Napoleon Bonaparte

Cytat na dziś (6)

„Jeśli nie jesteś w stanie lecieć – biegnij,

Jeśli nie jesteś w stanie biec – idź,

Jeśli nie jesteś w stanie iść – czołgaj się,

Ale cokolwiek robisz,

Musisz po prostu cały czas iść naprzód.”

– Marthin Luther King jr

Cytat na dziś (5)

„Każdy z was jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!”

Jacek Kaczmarski, „Arka Noego”

Właściciel wziętej strony porno zrzeka się biznesu, cz.2

Życie w kłamstwie

Poprzez masturbację ograniczamy naszą męskość, redukując ją do nierealnego świata, świata kłamstw. Tworzymy fantazje, wymyślone sytuacje, które nie mają żadnej podstawy w rzeczywistości (o tym później). Oglądamy pornografię, która jest oparta całkowicie na grze aktorskiej, zupełnie jak filmy kinowe i chcemy wierzyć, że jest to prawdziwe. Tworzymy wyimaginowany świat w naszych głowach i zaczynamy sądzić, że to wszystko tak naprawdę wygląda. Budujemy nasze życiowe oczekiwania w oparciu o fałszywy świat. A kiedy rzeczywistość nie spełnia naszych oczekiwań – stajemy się zgorzkniali i zdołowani. Skoro już mówimy o seksie, to wyjaśnię, że mam na myśli nasze życie seksualne i związki.

Byłem w biznesie porno przez 7 lat i myślę, że widziałem wystarczająco dużo. Jedna ważna rzecz, jaką mogę ci powiedzieć: „To nie jest to, na co wygląda! To jedno wielkie złudzenie, zupełnie jak w przemyśle filmowym”. Jesteśmy oszukiwani aby wierzyć, że to co widzimy oczami kamery jest naszą własną perspektywą. Czy widziałeś kiedyś te programy survivalowe, w których gość bez jedzenia i narzędzi próbuje przeżyć w dziczy? Wygląda to ekstremalnie, prawda?

Ale czy zastanawiałeś się, dzięki czemu możesz oglądać tego gościa? Jak może przetrwać w takich warunkach? Może, ponieważ jest z nim kamerzysta, a być może i cały zespół filmujący. Wszystko jest ukartowane. Zaraz obok naszego bohatera znajduje się facet z ciężką kamerą na ramieniu, robiący dokładnie to samo co on, w tych samych warunkach, tyle że przy tym jeszcze nagrywa. Lub być może nawet paru kamerzystów, jeśli bohater jest filmowany z różnych perspektyw. Inaczej jak mógłbyś być świadkiem tych wyczynów? To samo jest ze wszystkim co widzisz w telewizji lub w internecie. Nawet jeśli materiał jest opisany jako „prawdziwy”, zawiera w sobie pewien rodzaj oszustwa.

Ale odłóżmy na bok udawanie, chciałbym opowiedzieć o modelkach uczestniczących w ujęciach, ponieważ to modelki są obiektami naszych fantazji, żądz i pragnień. Są naszymi fikcyjnymi partnerkami, te namiętne kochanki – gwiazdy porno i „dziewczyny z sąsiedztwa” internetu. Stają się naszymi ideałami, tym, czego szukamy u prawdziwych kobiet. Sprawiają, że wierzymy w to, że cieszą się z każdej rzeczy, którą robią przed kamerami. Dzięki nim myślimy, że wszystkie kobiety takie są, lub przynajmniej wiele z nich. Następnie oszukujemy sami siebie, próbując znaleźć to samo w realnym życiu. I jeśli nam się to nie udaje – zaczynamy czuć się zdołowani i myślimy, że coś jest z nami nie tak.

Jedna ważna rzecz: dziewczyny rzadko wyglądają tak samo w rzeczywistości jak przed kamerami. Owszem, istnieją rzadkie wyjątki, ale większość z nich NIE! Bardzo rzadko te, tak zwane „dziewczyny z sąsiedztwa”, dbają o siebie i prezentują się podobnie jak przed kamerami. Cała sprawa jest z góry zaplanowana – jest im mówione, co mają mówić i jak się zachowywać. Większość z nich przychodzi z nieuczesanymi włosami, bez makijażu i bez ciuchów na zmianę pomiędzy ujęciami. Producenci muszą zapewnić im buty i ubrania. Sporo z nich nie nosi wysokich obcasów i nawet ich nie lubi. Większość z nich nie dba o swoje stopy i jest im z góry mówione, aby zrobiły sobie manicure, albo pomalowały paznokcie. Ale i tak, nadal sporo z nich przychodzi z niezrobionymi paznokciami i stylista musi je pomalować. Producenci tworzą zatem wyimaginowany obraz i to do tego obrazu się masturbujesz. Myślisz, że to są zakręcone, perwersyjne, niesamowite dziewczyny, które lubią robić wszystko co oglądasz na stronie. Ale w większości przypadków to są po prostu dziewczyny, które chcą zarobić trochę pieniędzy, poprzez robienie tego, co im się karze. I to było dla mnie największe rozczarowanie w biznesie.

Wpadłem na cały ten pomysł stworzenia strony internetowej dla zaspokojenia moich fetyszy, ale jak na ironię – to nigdy się nie udało. Prawdziwe życie nie jest tym, co widzisz na ekranie komputera. Dziewczyny które przychodziły natychmiastowo mnie rozczarowywały, jeśli nie wtedy, gdy otworzyły buzię, to wtedy, gdy zdjęły buty. Zawsze miałem bzika na punkcie stylowych kobiet z klasą, mających piękne stopy. Nie znalazłem ich w biznesie porno (teraz wiem, że są rzadkością nawet w prawdziwym życiu), ponieważ żyłem iluzją – i to właśnie ona przywiodła mnie do przemysłu porno, tak jak zresztą większość pracujących tam facetów. Miałem tak wiele z góry przyjętych założeń i oczekiwań przed wejściem do biznesu – że kiedy stanąłem twarzą w twarz z prawdziwym życiem – byłem ogromnie rozczarowany. Wyszło na to, że to zupełnie nie jest to, co myślałem. Kobiety których pragnąłem były dalej poza moim zasięgiem, a te, które przychodziły, nie dorastały do pięt ujęciom filmowym i zawsze okazywały się dla mnie rozczarowaniem. Niemniej zdarzały się sytuacje, kiedy w ujęciach uczestniczyły dziewczyny, które naprawdę wpadły mi w oko – tylko po to, aby okazać się później jeszcze większym rozczarowaniem. Doszedłem do poziomu, na którym robiłem ujęcia jakiejś dziewczyny nie czując żadnego podniecenia, aby następnie masturbować się do video które zmontowałem z nagranego materiału. Widzisz do czego zmierzam? Ta sama dziewczyna na ekranie i w rzeczywistości sprawiała zupełnie inne wrażenie, ponieważ na ekranie ulepszałem ją do moich wymyślonych standardów. I to było dewastujące doświadczenie, ponieważ prawdziwe życie było dla mnie mało podniecające. Dlatego tak wielu onanizujących się mężczyzn ma dysfunkcyjne życie łóżkowe. Wyobrażamy sobie, że te dziewczyny na ekranie są perfekcyjne i oczekujemy tego samego od życia. Ale w prawdziwym życiu, nawet jeśli dziewczyna jest niesamowita z wyglądu, może okazać się przeciwieństwem tego, czego byśmy pragnęli w bardziej prywatnych sytuacjach. To rozczarowanie wpycha nas jeszcze dalej w nasz wyobrażony świat.

Nie bądź zdołowany swoim życiem seksualnym, ani tym, że nie dostajesz tego, czego pragniesz, ani o czym fantazjujesz, ponieważ często nie ma to żadnego punktu zaczepienia w rzeczywistości. Musisz opierać swoje pragnienia tylko i wyłącznie na twoich osobistych i realnych doświadczeniach. Musisz stawić czoła prawdziwemu światu i zdobyć obiekty swoich pragnień, a masturbacja będzie cię tylko przed tym powstrzymywać. Dodatkowo, z tego co zauważyłem, kobiety nie myślą tyle o seksie, co mężczyźni. Nie niszczą swojej psychiki seksualnymi fantazjami tak bardzo. Porno zostało stworzone przez mężczyzn i dla mężczyzn – dla zaspokojenia ich męskich fantazji. Dziewczyny siedzą w tym wyłącznie dla pieniędzy, żeby mieć z czego żyć, albo za co zapłacić za szkołę. W Rosji na przykład, wiele dziewczyn przyjeżdża do dużych miast z małych miejscowości, z odległych zakątków kraju, starając się coś osiągnąć. One wszystkie potrzebują pieniędzy. Nie rozchylają pośladków ani nie kopią grubego faceta po jajach dlatego, że to lubią. Niektóre z nich są po prostu wystarczająco dobrymi aktorkami, a inne są dobre w wykonywaniu czyichś poleceń. Rzadko kręci je to co robią i większość woli nie przypominać sobie w czym uczestniczyły. Później wiele z nich bardzo żałuje tego co robiły i woli zapomnieć o całym doświadczeniu.

Pomyśl o tym wszystkim następnym razem kiedy będziesz oglądał film w sieci.

Źródło: http://www.yourbrainrebalanced.com/index.php?topic=5202.0

Cytat na dziś (4)

„Ten, kto czyni z siebie potwora, robi to, aby pozbyć się bólu bycia człowiekiem” – Samuel Johnson

http://zenpencils.com/comic/107-seneca-sympathy-for-the-devil

Uczyń miłość swoim prawdziwym domem, cz.3

Bądź piękna, bądź sobą

Mówiliśmy wcześniej że przyjemność zmysłowa, czy też pożądanie nie jest miłością, ale nasze społeczeństwa są tak zorganizowane, że przyjemność zmysłowa staje się najważniejszą rzeczą. By sprzedać swoje produkty, korporacje tworzą reklamy które podsycają twoje pragnienie. Chcą abyś był konsumentem i rozwijał w sobie pragnienie zmysłowych przyjemności. Ale zmysłowe przyjemności mogą cię zniszczyć. To czego potrzebujemy, to wzajemne zrozumienie, miłość, zaufanie, emocjonalna i duchowa bliskość. Ale nie mamy okazji by spotkać ten rodzaj głębokiej potrzeby w nas samych.

Są kobiece magazyny, które mówią, że aby osiągnąć sukces, trzeba wyglądać w określony sposób i używać określonego produktu. Wielu młodych ludzi pragnie mieć operację plastyczną by sprostać temu standardowi piękna. Cierpią bardzo, ponieważ nie potrafią zaakceptować swoich ciał. Kiedy nie akceptujesz swojego ciała takim jakim jest, przestajesz być dla siebie prawdziwym domem. Każde dziecko rodzi się w ogrodzie ludzkości jako kwiat. Twoje ciało też jest pewnego rodzaju kwiatem, a kwiaty różnią się od siebie. Wdychając, widzę siebie jako kwiat. Robiąc wydech, czuję się świeżo. Jeśli potrafisz zaakceptować swoje ciało, masz szansę postrzegać je jako swój dom. Jeśli nie potrafisz zaakceptować swojego ciała, nie będziesz mieć domu. Jeśli nie jesteś w stanie zaakceptować swojego umysłu, nie możesz być dla siebie prawdziwym domem. I jest wielu młodych ludzi, którzy nie akceptują swoich ciał, którzy nie akceptują tego, jacy naprawdę są. Musimy powiedzieć młodym ludziom, że są piękni tacy jacy są, nie muszą stawać się kimś innym.

Thay ma kaligrafię – „Bądź piękny, bądź sobą”. To bardzo istotna praktyka. Musisz zaakceptować siebie taką, jaką jesteś. I kiedy praktykujesz budowanie domu wewnątrz siebie, stajesz się bardziej i bardziej piękną istotą. Masz w sobie pokój, masz w sobie ciepło, masz w sobie radość. Czujesz się wspaniale ze sobą. I ludzie rozpoznają piękno twojego kwiatu.

Uważność ma ten rodzaj energii, który pomaga ci powrócić do siebie, do swojego wewnętrznego domu; aby być tu i teraz, tak aby móc rozpoznać co należy robić, a czego nie robić, by chronić siebie , transformować swoje zaciemnienia i stawać się domem dla innych. Pięć treningów uważności jest konkretnym sposobem by praktykować uważność. W buddyjskiej tradycje świętość płynie z uważności. I uważność zawiera już w sobie energię koncentracji i wglądu. Uważność, koncentracja i wgląd czynią cię świętym.

Świętość nie istnieje tylko w ramach celibatu. Są tacy, którzy przestrzegają celibatu, ale nie są święci, ponieważ nie mają w sobie wystarczająco dużo uważności, koncentracji i wglądu. Są tacy, którzy wiodą rodzinne życie, ale mają zarówno wgląd, uważność jak i koncentrację, a zatem mają w sobie pierwiastek świętości. Seksualna bliskość może być wspaniałą rzeczą, jeśli towarzyszy jej uważność, koncentracja, wgląd, wzajemne zrozumienie i miłość. W innym wypadku będzie bardzo niszcząca. Sutra opisuje moment w którym królowa Mahamaya jest ciężarna z Buddą. Mahamaya śniła o białym słoniu, który trzyma w trąbie kwiat lotosu. Słoń dotknął jej kwiatem i on bardzo, bardzo łagodnie wniknął w nią, a wtedy zaszła ona w ciążę z Buddą. To jest sposób na opisanie kontaktu seksualnego w pałacu, zanim Siddharta został poczęty: łagodność, piękno. Seksualna bliskość nie powinna zachodzić dopóki nie ma połączenia, zrozumienia, wymiany na emocjonalnym i duchowym poziomie. W ich następstwie seksualne zbliżenie także może stać się święte.

Praktykować buddyzm mnichom jest zawsze łatwiej, niż osobom świeckim. Jest takie Wietnamskie powiedzenie: Łatwo praktykować jako mnich, o wiele trudniej jest świeckiemu. Więc powstrzymywać się od wszelkich kontaktów seksualnych jest o wiele łatwiej niż mieć z kimś właściwą relację seksualną. Aby utrzymać relację seksualną w kontekście wzajemnego zrozumienia i miłości potrzebujesz dużo treningu. Inaczej stworzysz cierpienie dla niej, dla niego, dla siebie.

Znam pewną lekarkę ze Szwajcarii, która przyjechała praktykować w Śliwkowej Wiosce. Cierpiała wiele razy z powodu relacji. Od kiedy była młoda, czuła, jakby za każdym razem musiała powiedzieć „tak”, gdy mężczyzna chciał mieć zabrać ją do łóżka, nawet jeśli nie czuła się gotowa, ponieważ obawiała się odmówić. Wielu nastolatków odczuwa to w ten sposób. Nie lubią tego, nie chcą tego, nie czują się gotowi, ale nie śmią odmówić, żeby nie być uważanymi za dziwaków, nienormalnych. Nie chcą być odrzuceni; chcą być akceptowani. To psychologiczny fakt którego nauczyciele i rodzice powinni być świadomi. Musimy uczyć młodych ludzi, aby nauczyli się mówić nie, gdy nie są na coś gotowi, kiedy się obawiają. Inaczej zniszczy to ich ciała i umysły. Proszę, słuchajcie młodych ludzi, współodczuwajcie z nimi, pomagajcie im. Musimy pomóc im znajdować zręczne sposoby by powiedzieć nie.

Kiedy ta kobieta przyjechała do nas ze Szwajcarii, nauczyła się w Śliwkowej Wiosce zręcznych sposobów na odmowę. W swojej ostatniej relacji, potrafiła już powiedzieć nie. Mówiła: „Potrzebuję cię ukochany. Potrzebujemy się rozumieć, a ja potrzebuję twojej obecności. Potrzebuję kogoś kto mi pomoże i okaże mi zrozumienie kiedy mam trudności.” Spędzili ze sobą półtora roku nie nawiązując seksualnej relacji. I kiedy przyjechaliśmy do jej kraju na mowę Dharmy, ona z dumą przedstawiła nam swojego męża. Ich związek był wspaniały, bardzo szczęśliwy, ponieważ potrafiła powiedzieć nie, dopóki nie była gotowa i razem potrafili zbudować rodzaj relacji, która przetrwa.

Mindfulness Bell, lato 2011

Zedytowano przez Barbarę Casey.

Źródło: http://www.mindfulnessbell.org/articles/mb57.pdf

Cytat na dziś (3)

„Seks, sam w sobie, jest potężnym motorem do działania; jednakże jego siła przypomina siłę cyklonu – często wymyka się spod kontroli. Kiedy uczucie miłości zaczyna łączyć się z uczuciem pożądania, skutkuje to rozwagą, pewnością siebie, celnością osądów i wewnętrzną równowagą” – Napoleon Hill

Uczyń miłość swoim prawdziwym domem, cz.2

Szacunek dla ciała

Aktywność seksualna bez miłości to pusty seks. W naszym społeczeństwie jest ona szeroko rozpowszechniona powodując wiele cierpienia dla młodych ludzi. Jeśli jesteś rodzicem bądź nauczycielem, powinieneś pomóc dzieciom uniknąć pustego seksu. Pusty seks przynosi wiele krzywdy ich umysłom i ciałom. Ta szkoda wynurzy się później w postaci depresji, zaburzeń psychicznych, samobójstwa. Wielu młodych ludzi nie dostrzega zależności pomiędzy pustym seksem, a tymi fizycznymi i psychicznymi dolegliwościami w nich samych.

Co dzieje się w ciele wpływa na umysł i vice versa. Umysł opiera się na ciele, by móc się zamanifestować, a ciało opiera się na umyśle, by być ożywione, by zaistnieć. Kiedy kogoś kochasz, powinieneś szanować nie tylko umysł tej osoby ale także jej ciało. Szanujesz swoje ciało i szanujesz jej ciało. Prawdziwa miłość powinna mieć naturę szacunku, czci. W tradycji Azjatyckiej musisz traktować swoją żonę bądź małżonka jak gościa, z szacunkiem. A by szanować ją lub jego, najpierw musisz nauczyć się szanować siebie. Cześć powinna stanowić podstawę miłości.

W moim kraju, rodzice są dumni, że mogą przedstawić dziecko swoim gościom. Gość zwykle zapyta się: „Kochasz swoją mamę, swojego tatę?”, dziecko odpowie „Tak, kocham moich rodziców!”, następne pytanie to: „A gdzie kładziesz swoją miłość?”, dziecko zaś jest nauczone żeby odpowiedzieć: „Moją miłość kładę na głowie”. Nie „w swoim sercu” ale „na głowie”. Kiedy mnich ma wdziać swoje sanghati, szafranową szatę na ceremonię, trzyma ją z szacunkiem, tak, jakby trzymał święty tekst. Jeśli podejdziesz do mnicha, ukłonisz się i nie będzie on mógł znaleźć żadnego odpowiedniego miejsca by położyć tam swoje sanghati, położy on je na swojej głowie, ponieważ jest to szlachetne miejsce, jest jak ołtarz. Dlatego też w Wietnamie dobre maniery wymagają nie dotykania głowy osoby, jeśli nie zna się jej dobrze. Jest to jedno ze świętych miejsc na ciele, ponieważ głowa jest ołtarzem służącym aby czcić przodków i Buddę.

Są także inne miejsce na ciele, których nie powinniśmy dotykać. To tak jak w Cesarskim Mieście – znajduje się tam Purpurowe Miasto, gdzie żyje rodzina królewska. Nie masz prawa wstępować w tamten obszar. Jeśli to zrobisz, aresztują cię i obetną ci głowę. Na ciele ludzkim także są miejsca, które są zabronione do dotykania. I jeśli nie okażesz szacunku temu miejscu, jeśli go dotkniesz, wdzierasz się do Purpurowego Miasta. Kiedy dziecko jest wykorzystywane seksualnie, ono bądź ona cierpi bardzo głęboko. Ktoś wtargnął do jego Purpurowego Miasta i ono nie miało zdolności by się obronić. Są dzieci które były wykorzystywane w wieku 8, 9, 10 lat i cierpią bardzo głęboko. Obwiniają rodziców, że ich nie ochronili i relacja z ich rodzicami staje się trudna. Następnie ich relacja z przyjaciółmi czy przyszłymi kochankami także będzie bardzo trudna. Rany pozostaną tam na zawsze.

Seksualne wykorzystywanie dzieci jest przytłaczające. Mówi się, że w USA od 5 do 15% młodych chłopców jest wykorzystywanych seksualnie i od 15 do 30% dziewczynek. To bardzo dużo. I jeśli dziecko zostało wykorzystane w ten sposób, będzie cierpiało całe swoje życie, ponieważ jego ciało nie zostało potraktowane z szacunkiem.

W szkole, w rodzinach, musimy nauczyć ich aby szanowali siebie, swoje ciała i ciała innych ludzi. Jeśli jesteście przywódcami duchowymi, politykami, nauczycielami, rodzicami, wychowawcami – pomyślcie o tym. Możemy nauczyć się z nauczania Buddy, jak zorganizować nasze życie w rodzinie, w szkole, w społeczeństwie w taki sposób, abyśmy my i nasze dzieci zawsze byli chronieni.

Źródło: http://www.mindfulnessbell.org/articles/mb57.pdf

Czy mam problem z uzależnieniem od seksu? Test.

Witam serdecznie,

Poniżej zaprezentuję test, który skutecznie pomoże zdiagnozować, czy występuje u ciebie uzależnienie od seksu i miłości. Najlepiej zapisywać sobie odpowiedzi na kolejne pytania na kartce (Np. 1 Tak, 2 Nie etc.); nie robić tego w myślach.  Ważne, aby odpowiedzi były absolutnie szczere. Osobiście zaznaczałem opcję „TAK”, nawet, gdy dane sytuacje, czy wzorce występowały sporadycznie i tobie też to zalecam.  Wypełnienie tej ankiety będzie wymagało od ciebie dużo szczerości i odwagi – ale nie wahaj się! Jeśli odpowiedzi na poniższe pytania uświadomiły ci, że możesz mieć problem ze swoją aktywnością seksualną bądź emocjonalną – nie wahaj się i szukaj profesjonalnej pomocy!
Pozdrawiam,
Feniks.

1. Czy próbowałeś kiedykolwiek kontrolować uprawianie seksu bądź częstotliwość spotkań z drugą osobą? Tak/Nie

2. Czy nie potrafisz zaprzestać widywania określonej osoby lub osób, nawet jeśli wiesz, że te spotkania są dla ciebie destruktywne? Tak/Nie

3. Czy nie chcesz, aby ktokolwiek dowiedział się o Twojej seksualnej bądź uczuciowej aktywności? Tak/Nie

4. Czy dostajesz „haju” od seksu lub miłosnych uniesień? Tak/Nie

5. Czy uprawiałeś seks w niewłaściwym czasie, niewłaściwym miejscu lub z niewłaściwymi ludźmi, którzy ci nie odpowiadali? Tak/Nie

6. Czy określasz sobie zasady postępowania dotyczące Twoich seksualnych i uczuciowych zachowań lub składasz obietnice, których następnie nie potrafisz dotrzymać? Tak/Nie

7. Czy miałeś (lub masz) kontakty seksualne z kimś, z kim wcale nie chciałeś, lub nie chcesz ich mieć? Tak/Nie

8. Czy wierzysz, że seks lub związek uczuciowy odmieni twoje życie na lepsze? Tak/Nie

9. Czy kiedykolwiek odczuwałeś przymus uprawiania seksu? Tak/Nie

10. Czy łatwo wpadasz w miłosną obsesję na czyimś punkcie? Tak/Nie

11. Czy przechowujesz listę (pisemną lub jakąkolwiek inną) swoich seksualnych partnerów? Tak/Nie

12. Czy odczuwasz rozpacz lub niepokój, kiedy jesteś z dala od swojego kochanka lub partnera seksualnego? Tak/Nie

13. Czy zatraciłeś rachubę swoich partnerów seksualnych w życiu? Tak/Nie

14. Czy bywasz owładnięty obsesyjną potrzebą kochanka, obiektu seksualnego lub znalezienia życiowego partnera? Tak/Nie

15. Czy miewałeś (lub miewasz) seks bez względu na konsekwencje (np. w ryzykownych sytuacjach, w zagrożeniu chorobą, AIDS etc.)? Tak/Nie

16. Czy podejrzewasz, że istnieje w tobie wzór powtarzania podobnych związków? Tak/Nie

17. Czy czujesz, że jedyną (lub główną) wartością w związkach jest twoja zdolność do seksualnego lub emocjonalnego zaspokojenia partnera? Tak/Nie

18. Czy masz poczucie że „umierasz”, jeśli nie jesteś ze swoim seksualnym lub uczuciowym partnerem? Tak/Nie

19. Czy czujesz się upoważniony do seksu bez względu na okoliczności? Tak/Nie

20. Czy trwasz, lub trwałeś w związku, którego nie jesteś, lub nie byłeś w stanie porzucić? Tak/Nie

21. Czy naraziłeś kiedyś swoją równowagę finansową lub pozycję społeczną wskutek pogoni za kochankiem lub partnerem seksualnym? Tak/Nie

22. Czy przypuszczasz, że problemy w twoim „życiu miłosnym” wynikają z trwania w związku z niewłaściwą osobą? Tak/Nie

23. Czy kiedykolwiek twój poważny związek był zagrożony lub zniszczony z powodu twojej aktywności seksualnej „na boku”? Tak/Nie

24. Czy sądzisz, że życie bez związków miłosnych lub bez seksu nie miałoby sensu? Tak/Nie

25. Czy zdarza ci się stwierdzić, że flirtujesz z kimś lub seksualizujesz kogoś nawet jeśli nie miałeś takiego zamiaru? Tak/Nie

26. Czy twoje seksualne lub miłosne zachowania naruszają twoją reputację? Tak/Nie

27. Czy angażujesz się w seks lub uczuciowe związki, by uciec przed życiowymi problemami lub by sobie z nimi poradzić? Tak/Nie

28. Czy czujesz się źle ze swoją masturbacją ze względu na jej częstotliwość, towarzyszące fantazje, używanie protez lub miejsca, w których to robisz? Tak/Nie

29. Czy uprawiasz ekshibicjonizm, podglądactwo etc., w sposób przynoszący ci dyskomfort lub wstyd? Tak/Nie

30. Czy stwierdzasz, że do osiągnięcia fizycznej i emocjonalnej ulgi potrzeba ci coraz większej rozmaitości i intensywności w seksualnych lub uczuciowych kontaktach? Tak/Nie

31. Czy potrzebujesz seksu lub uczucia zakochania, by poczuć się jak „prawdziwy mężczyzna”, „prawdziwa kobieta”? Tak/Nie

32. Czy masz wrażenie, że twoje seksualne lub emocjonalne podboje sprawiają, że kręcisz się w kółko? Tak/Nie

33. Czy z powodu myśli i uczuć, jakie masz w związku z drugą osobą lub seksem, nie potrafisz skupić się na sprawach z innych dziedzin życia? Tak/Nie

34. Czy zadręczasz się myślami na temat jednej, szczególnej osoby lub aktu seksualnego, mimo że te myśli przynoszą ci cierpienie i ogólny dyskomfort? Tak/Nie

35. Czy kiedykolwiek pragnąłeś, aby choć na pewien czas zaprzestać swoich emocjonalnych bądź seksualnych zachowań? Tak/Nie

36. Czy stwierdzasz, że ból w twoim życiu narasta bez względu na to, co robisz? Tak/Nie

37. Czy czujesz się jakbyś nie posiadał godności i integralności? Tak/Nie

38. Czy odnosisz wrażenie, że twoja aktywność seksualna i uczuciowa wpływa negatywnie na twoje życie duchowe? Tak/Nie

39. Czy czujesz, że przestałeś kontrolować swoje życie i masz coraz mniejszy wpływ na to, co wydarzy się w związku z Twoimi seksualnymi i uczuciowymi zachowaniami? Tak/Nie

40. Czy przychodzi ci na myśl, że gdyby nie twój pościg za seksem i uczuciami, osiągnąłbyś w życiu o wiele więcej? Tak/Nie

Źródło: Broszura S.L.A.A

Blog na WordPress.com.

Up ↑